14 marca 2016

Rekolekcje Wielkopostne 2016

Czas rekolekcji jest znanym aktem pokutnym w Kościele od wieków- aktem ćwiczeń duchowych. Prawdą jest, że niełatwo stać się lepszym po godzinie czy kilku rekolekcyjnych nauk. W ciągu paru chwil nie da się naprawić całego duchowego bałaganu w życiu. To praca na całe życie. Ale warto od czegoś zacząć, warto w tych rekolekcyjnych dniach postawić sobie odważne pytania: Czy ja mam jeszcze wiarę? Czy jestem w stanie uwierzyć jeszcze więcej Bogu i mocniej Mu zaufać? Czy kocham Go ze wszystkich sił, wszelkim myśleniem i całym sercem? Muszę sobie także odpowiedzieć na pytanie: Czy ja się jeszcze modlę? Czy potrafię rozmawiać z Bogiem?

Przeżywaliśmy święty czas Wielkiego Postu. Czas tych 40 dni to szczególny okres w ciągu roku. To moment na zastanowienie się nad sobą i nad swoim życiem. Watro zatrzymać się na chwilę, wyciszyć, zamyślić. Odnaleźć drogę do Boga, ale też spotkać samego siebie. Jak Jezus, trzeba udać się na pustynię, to tam jest cisza, spokój i miejsce gdzie można chwilę pomilczeć. Dopiero wtedy da się słyszeć samego siebie, swój wewnętrzny głos. Może tegoroczny Wielki Post i czas świętych rekolekcji okazały się być dla nas taką właśnie PUSTYNIĄ, powrotem do źródła, odnalezieniem drogi? Tegoroczne rekolekcje wielkopostne w naszej parafii odbyły się 12 - 15 marca. Zostały zapoczątkowane w piątek 12 marca wspólną Drogą Krzyżową prowadzoną przez księdza rekolekcjonistę - ks. Mariusza Mrzygłóda. Parafianie wspólnie z księżmi udali się na pobliskie wzgórze Gródek, gdzie pod Misyjnym Krzyżem wspólnie słuchali słowa bożego. Przez kolejne dni w trakcie nauk rekolekcyjnych parafianie mieli okazję posłuchać nauk głoszonych przez księdza z Nawojowej. W poniedziałek 14 marca był dniem spowiedzi rekolekcyjnej w trakcie którego mieszkańcy Czarnego Potoku i okolicy mieli okazję skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania. Zakończenie rekolekcji, podziękowanie i pożegnanie księdza rekolekcjonisty odbyło się we wtorek 15 marca. Czas rekolekcji jest znanym aktem pokutnym w Kościele od wieków- aktem ćwiczeń duchowych. Prawdą jest, że niełatwo stać się lepszym po godzinie czy kilku rekolekcyjnych nauk. W ciągu paru chwil nie da się naprawić całego duchowego bałaganu w życiu. To praca na całe życie. Ale warto od czegoś zacząć, warto w tych rekolekcyjnych dniach postawić sobie odważne pytania: Czy ja mam jeszcze wiarę? Czy jestem w stanie uwierzyć jeszcze więcej Bogu i mocniej Mu zaufać? Czy kocham Go ze wszystkich sił, wszelkim myśleniem i całym sercem? Muszę sobie także odpowiedzieć na pytanie: Czy ja się jeszcze modlę? Czy potrafię rozmawiać z Bogiem? Tegoroczne rekolekcje parafialne to był wyjątkowy czas. Moment próby, lekcja w trakcie której nauczyliśmy się mądrości ducha, roztropności, miłości bliźniego.

Proponowane